• Wpisów:107
  • Średnio co: 14 dni
  • Ostatni wpis:2 lata temu, 20:43
  • Licznik odwiedzin:10 959 / 1529 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
W roku koło okna był biały fotel w którym uwielbiam czytać książki a koło niego mały szklany stoliczek na którym trzymam mojego macbooka albo ładuje na nim mojego iPhona . Koło fotelu na białych jak śnieg panelach leżał mały jaskrawo różowy dywanik .Ściany były białe , oprócz ściany koloru "morskiego" po której stało moje łóżko . Łóżko było duże , biała poście , dwie białe poduszki i jedna poduszka w kształcie serca jaskrawo różowego .
Otwarłam drzwi do pokoju chłopaka a On rozglądając się zapytał :
-emm bogata jesteś nie ? - odwrócił głowę i spojrzał na mnie . Ściskając w dłoni klamkę od drzwi pokoju patrzyłam na chłopaka nie wiedząc co powiedzieć..
-yyy em no cóż yyy -dukając bezsensownie z otwartą buzią zastanawiałam się co powiedzieć.
-Mama i tata są bogaci ? - zapytał szarpiąc mnie za drugą dłoń.
-Hmm z tego co wiem mój dziadek miał tu firmę em 3 firmy ... Po śmierci wszystko przeszło na mojego ojca bo jest jedynakiem , po 3 latach zaczęli otwierać swoje firmy ze wspólnikami... Często ich nie ma w domu i w ogóle czasu nie mają Dla mnie ...jestem jedynaczką ... W sumie ogarnięcie 9 firm nie jest łatwe...
Chłopak popatrzył zdziwiony mrużąc oczy .
-Cieszysz się że za pare lat jak ich już nie będzie to wszystko będzie Twoje ? - powiedział
-hah mam się cieszyć ze nie będę miec czasu dla własnej rodziny ? - powiedziała spoglądając na niego jak na debila .
-A przepraszam ... Masz kogoś ? - zapytał i podszedł do dużego okna z widokiem na Los Angeles .
-Czy mam kogoś? -rzekłam zdziwiona jego pytaniem.
-tak chłopaka męża narzeczonego?
-nie ... Nie mam nikogo , nawet przyjaciólki.. - odpowiedziałam podirytowana .
-Wiec jesteś typem samotnika .. - stwierdził podchodząc do szafy . Jednym szybkim krokiem znalazłam się przed oknem , spoglądałam na ulice Los Angeles tak późną godziną wydaje się spokojnie .
Poczułam oddech na mojej szyji . Dreszcze przeszły moje ciało . Chłopak zimna dłonią przejechał po po moim karku a moje ciało ogarną paraliż nie mogłam się ruszyć.
-kiedy zrobiłaś sobie tatuaż za uchem ? - zapytał chłopak smyrając delikatnie tatuaż znajdujący się za uchem . - i Czemu to właśnie jest serce ? -zadał pytanie i poczułam ze jego ręka znajduję się na moim biodrze. Szybko odwróciłam się i wydukałam
- serce bo tak chciałam nie miałam pomysłu .
-to czemu się nie zastanowiłaś co byś chciała ? - usiadł na łóżku i zdjął bluzę pod która nic nie miał ukazał się pięknie wyrzeźbiony brzuch i klata .
-zrobiłam go jak byłam pijana w dzień 16 urodzin , żałowałam tego potem ale za głupotę trzeba płacić.
-Ty pijesz ?! - zdziwiony wstał z lóżka.
-raz jeden jedyny i juz nigdy więcej .. -wytłumaczyłam a on podszedł do mnie .
-to dobrze , nie powinnaś pić .. Kiedy były Twoje 16 urodziny ? -zapytał i przyłożył dłoń do mojego policzka .
-Marzec 15 a Ty ile masz lat ? -zapytałam ciekawa wieku chłopaka.
- Mam 19 lat mam urodziny też 15 marca - powiedział bardzo cicho i zbliżył usta do moich , musnął moje usta delikatnie a ja odwróciłam głowę
-może pójdziemy juz spać jest późno ...
Chłopak popatrzył na mnie .
-Tak miłej Nocy Vanesso- powiedział a ja udałam się w stronę drzwi.
-Dobranoc Zayan - wyszłam zamykając drzwi za sobą i udałam się spać ...
To na tyle piszcie w komentarzach czy może mam pisac dłuższe opowiadania i jak wam się podobają przepraszam za literówki jak jakies były ale pisałam to na telefonie miłego czytania <3
 

 
Hej wszystkim przepraszam za moją nieobecność ... Dużo w moim życiu się zmieniło ... Przeprowadzka i nowe życie... Postaram się teraz dodawać cos dla was częściej i pisać moje opowiadanie do końca przepraszam jeszcze raz <3
 

 
-No okey , u góry jest pusty pokój , a tak w ogóle jak masz na imię ? -Zapytałam chłopaka przechylając głowę w prawo .
-Jak mam na imię ? - Zapytał .
-No tak jak masz na imię ? - Potwierdziłam jego pytanie.
-Zayn , Zayn Cullen - Powiedział i uśmiechną się .
-Ja ? Vanessa Swan - Powiedziałam i uśmiechnęłam się do niego .
-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-
-Zarumieniłaś się -Powiedział i podszedł bliżej do mnie.
-Nie -Powiedziałam i odwróciłam głowę .
-Ja nie jak tak ? - Rzekł a dłoń przyłożył do mojego policzka.
-Nie , tylko mi gorąco - Powiedziałam i zdjęłam jego dłoń z mojego policzka.
-Dobrze , to gdzie ten mój pokój ? , jestem troszkę zmęczony - Zapytał i podszedł do wielkiego stołu w wielkiej czarno-białej kuchni , w której kiedyś mama robiła mi pyszne naleśniki .
-Na piętrze , koło mojego pokoju-Odpowiedziałam i poszłam w stronę wielkich szklanych schodów były one w drugiej części wielkiego salonu . Kiedy zaczęłam wchodzić po wielkich , szklanych , podświetlanych schodach , usłyszałam jak chłopak dotrzymuje mi kroku , był tak blisko mnie że czułam jego zapach .
Będąc już u góry rozciągał się długi korytarz z ciemnymi szarymi ścianami , ciemnymi brązowymi panelami a co jakiś czas koło siebie białe drzwi . Jedne z drzwi prowadziły do pokoju moich rodziców w którym było wielkie łóżko z białą pościelą i wielkimi poduszkami na których były beżowe poszewki , biała szafa z wielkim lustrem i dwa szare fotele koło okna na którym były bezowe żaluzje , oraz małe białe szafeczki po bokach łóżka a na nich lampki nocne . Ściany były beżowe i kremowe panele na ścianach wisiało dużo zdjęć w antyramach .Drugie drzwi to drzwi do pokoju Zayn'a w którym było wielkie łóżko z białą pościelą , a na nim czarna narzuta.Łóżko było dosunięte bokiem do okna z widokiem na śpiące miasto , obok łózka stała mała szafeczka nocna ,oraz białe panele które doskonale podkreślały szare ściany.Do tego Biała szafa z lustrem i jeden fotel w rogu pokoju a za drzwiami , gdzie było dużo miejsca było drzewko "szczęścia".Zaś trzecie drzwi prowadziły do mojego pokoju. Po otwarciu drzwi widać duże okno on podłogi do samej góry a na nim czarna żaluzja . W roku koło okna był biały fotel w którym uwielbiam czytać książki a koło niego mały szklany stoliczek na którym trzymam mojego macbooka albo ładuje na nim mojego iPhona . Koło fotelu na białych jak śnieg panelach leżał mały jaskrawo różowy dywanik .Ściany były białe , oprócz ściany koloru "morskiego" po której stało moje łóżko . Łóżko było duże , biała poście , dwie białe poduszki i jedna poduszka w kształcie serca jaskrawo różowego .
Na tym niestety kończę ten rozdział , jak już pisałam to był taki gratis ale tez postanowiłam ze go napisze bo wczoraj opowiadanie wydawalo się mi nudne i krótkie.pozdrawiam i do zobaczenia za nie cały miesiąc
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
-.-.-.-.-.-I tak właśnie wygląda moje życie od jakiś 6 lat . Może mam i wszystko nowego Iphone'a 6 , dobrego mac booka pro,
Ipada Air , markowe najdroższe ciuchy , ale nie mam normalnego życia . Rodzice przyjeżdżają późno do domu i wcześnie wyjeżdżają do pracy . Prawie w ogóle ich nie widuje , jestem tez jedynaczką , nie mam przyjaciół bo nie uczęszczam do szkoły , mam prywatne nauczanie w domu.
Rodziny blisko tez nie mam , z całej rodziny jaki i ze strony taty i mamy tylko my jesteśmy w Kanadzie (Ameryce) , tak to wszyscy są w Wielkiej Brytanii .
Nie mam gdzie iść prócz do domu , wielkiej galerii w której i tak mnie już nic nie interesuje i do sklepu niedaleko domu .Przyszłam do domu , poszłam wziąć prysznic , i poszłam spać...-..-.-.-.-.-.-.-.-.-.-
-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-
Obudziło mnie mocne pukanie do drzwi . Zerwałam się z łóżka i po biegłam zobaczyć kto o tej godzinie może się tak dobijać . W czasie kiedy szłam do drzwi wstąpiłam do sypialni rodziców , oczywiście ich nie było w domu . Ucieszona po biegłam do drzwi z myślą że to Oni .Szybko otwarłam drzwi . Pod siłą mocnego po pchnięcia drzwi upadłam na podłogę , a do domu ktoś wbiegł i zamkną za sobą drzwi . Zdenerwowany chłopak szybko zamykając drzwi ściągną kaptur z głowy . Z pod kaptura wyłoniły się brązowe włosy , miał gdzieś metr 80 wzrostu . Odwrócił się pomału i zobaczył mnie leżącą na podłodze ...
-O o kurcze sorry - Powiedział i szybko podał mi dłoń i pomógł mi wstać .
-Kim Ty do cholery jesteś i dlaczego wlazłeś mi do domu ? -Zapytałam odsuwając się od Niego.
-Jednym wielkim krokiem podszedł do mnie i zakrył mi usta ręką ..
-Ciiii nie mogą Nas usłyszeć - Powiedział patrząc mi w oczy .
-Co tu do chuja jest grane ? ! - Krzyknęłam zrywając dłoń chłopaka z moich ust .
-Nie , nie proszę Cie bądź cicho - Zaczął prosić klękając na kolana.
-Dobrze , ale o co chodzi ? -Zapytałam patrząc przystojnemu chłopakowi w oczy .
-Nie mogę Ci powiedzieć bo w tedy będę musiał Cię zabić-Powiedział pomału wstając z podłogi chwytając mnie za dłoń.
Przestraszona wyrwałam mu moja dłoń.
-Przestraszona ? -Zapytał.
-Nie - powiedziałam cichutko .
-Na pewno ? , czuję że ... - Nie dokończył i odwrócił głowę .
-Co się stało ? -Zapytałam bo widziałam że chłopaka coś gryzie ...
-Mieszkasz tu sama ?- Zapytał rozglądając się po wielkim pomieszczeniu .
-Tak .... mniej więcej moich rodziców ciągle nie ma w domu i wychodzi na to że całymi dniami jestem sama ... -Powiedziałam drapiąc się po karku.
-Mogę się tu zatrzymać na parę dni ? - Zapytał chłopak bardzo spontanicznie.
-Coo ? - zapytałam zdziwiona .
-No , to co słyszałaś - powiedział patrząc na mnie .
-Zaczekaj chwilkę pójdę tylko zadzwonić , okey ? - Zapytałam i poszłam do mojego pokoju .
-Wbiegłam do pokoju i wzięłam mojego iPhona 6 do rąk i wkręciłam telefon do taty ...
-Poczta głosowa ... nagraj wiadomość po usłyszeniu sygnału ...
Włączyła się poczta głosowa wzięłam telefon ze sobą i poszłam do salonu gdzie czekał na mnie chłopak ...
-Sorry , nie mogę się dodzwonić - Powiedziałam patrząc w ekran telefonu ..
- Nie szkodzi , a tak w ogóle do kogo dzwoniłaś? -Zapytał zainteresowany .
-Do rodziców ? - Sorry boje się o Nich troszkę - Powiedziałam marszcząc czoło ...
-Aha , to jak z tym ? - Zapytał chłopak któremu chodziło o nocowanie u mnie .
-No okey , u góry jest pusty pokój , a tak w ogóle jak masz na imię ? -Zapytałam chłopaka przechylając głowę w prawo .
-Jak mam na imię ? - Zapytał .
-No tak jak masz na imię ? - Potwierdziłam jego pytanie.
-Zayn , Zayn Cullen - Powiedział i uśmiechną się .
-Ja ? Vanessa Swan - Powiedziałam i uśmiechnęłam się do niego .
Na tym kończę , mam nadzieję że się spodoba , i przepraszam ze takie krótkie ale nie mam czasu , musze się uczyć paaa miłego czytania <3
 

 
Hej , idą święta ! Co będziecie robić w te święta ? jakieś marzenia ? co chcielibyście dostać ? piszcie w komach ( informacja : dziś pojawi się opowiadanie )
 

 
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
"Miłość zaczyna się w tedy kiedy jedna osoba rozumie drugą , i zrobi dla tej osoby wszystko "
Prolog:1
Będąc dzieckiem zawsze marzyłam być księżniczką , poznać księcia i żyć długo i szczęśliwie , ale realny świat nie pozwala spełniać marzeń 6-letniego dziecka .
Kanada-Los Angeles rok 2014 8 listopada godzina 22.22.
Siedząc przed laptopem szukałam nowej muzyki na mp4 .
Przeglądając każdą stronę z dobrymi nutami natknęłam się na jedną .Piosenkę śpiewał chłopak .Śpiewał o miłości jakiej nigdy nie doznał , był zagubiony i śnił o dziewczynce.Szybko się zainteresowałam młodym gwiazdorem i zaczęłam szperać w internecie kto to , ile ma , lat jak ma na imię.Jednak po dwu godzinnym szukaniu nic nie znalazłam.Odeszłam od laptopa z głębokimi myślami.
Ubrałam się i wyszłam na spacer.Wychodząc z wielkiego pustego mieszkania kręciłam szyją z bólu od sterczenia przed ekranem laptopa.
Było ciemno ,był to jeden z naj zimniejszych z dni w Angeles .Po chwili usłyszałam że ktoś za mną idzie , przestraszona przyśpieszyłam kroki . Osoba która mnie śledziła , a przynajmniej tak mi się wydawało , też przyspieszyła . Skręciłam w wąską ciemną uliczkę.Oddychałam szybciej , a serce waliło mi jak opętane.Zobaczyłam że osoba która mnie "śledziła" poszła dalej , bez zastanowienia wyszłam z uliczki . Rozglądnęłam się i poszłam w inna stronę niż "ten ktoś".
Włożyłam ręce do kieszeni i wtulając się w kaptur poszłam przed siebie .W jednej kieszeni miałam dwa dolary , zaś w drugiej mojego Iphona którego dostałam na 16 urodziny.
Wyciągnęłam go i wybrałam numer do Matki. Nie odbierała więc wykręciłam numer do ojca :
Rozmowa:
-Hallo , Tato kiedy będziecie w domu ? - Zapytałam z ręka w kieszeni miętoląc dwa dolary.
-Vanessa , musieliśmy zostać dłużej w firmie , mamy dużo pracy , jutro musimy tez być wcześniej , a za dwa dni wylatuje,my z mamą do Nowego Yorku na bardzo ważną konferencję , i mama w Nowym Yorku otworzy nową firmę-Zaczął się tłumaczyć za ich obojga za całą nieobecność w domu.
-Świetnie , od kiedy macie te wszystkie firmy nie macie dla mnie w ogóle czasu ! - Zdenerwowana wydusiłam z siebie zdanie.
-Tak wiem ale .. - Zaczął mówić ale ja mu przerwałam.
-Która już to firma będzie ? mmm szósta w Los Angeles a trzecia w Nowym Yorku ? - Powiedziałam arogancko.
-W Los Angeles mamy tylko pięć firm a w Nowym Yorku mama otwiera czwartą .-Powiedział na "dumany" ojciec.
-Hahahaha , zajebiście - Powiedziałam i rozłączyłam się.
I tak właśnie wygląda moje życie od jakiś 6 lat . Może mam i wszystko nowego Iphone'a 6 , dobrego mac booka pro,
Ipada Air , markowe najdroższe ciuchy , ale nie mam normalnego życia . Rodzice przyjeżdżają późno do domu i wcześnie wyjeżdżają do pracy . Prawie w ogóle ich nie widuje , jestem tez jedynaczką , nie mam przyjaciół bo nie uczęszczam do szkoły , mam prywatne nauczanie w domu.
Rodziny blisko tez nie mam , z całej rodziny jaki i ze strony taty i mamy tylko my jesteśmy w Kanadzie (Ameryce) , tak to wszyscy są w Wielkiej Brytanii .
Nie mam gdzie iść prócz do domu , wielkiej galerii w której i tak mnie już nic nie interesuje i do sklepu niedaleko domu .Przyszłam do domu , poszłam wziąć prysznic , i poszłam spać.

Na tym kończę ten rozdział , mam nadzieję że się podobało. Opowiadanie będzie się pojawiać raz w tygodniu w sobotę wieczorem lub wcześniej.Napiszcie w komentarzu czy Wam się podobało I ZAPRASZAM NA NASTĘPNE ROZDZIAŁY !
 

 
  • awatar die_bitch_x3: świadomość że posiada się taką osobę jest niesamowita <3 zapraszam do siebie :) dopiero zaczynam :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Cześć,Dzisiaj bardzo bym chciała polecić bloga pod tytułem : http://solerri.blogspot.com .Zapraszam do komentowania, obserwowania i zaglądania kiedy tylko chcesz.
 

 
Kocham Ciebie Twoje Oczy,
kocham uśmiech twój uroczy,
kocham szwystko to cco masz ,
ty to mój jedyny świat